Cześć, dzień dobry, dobry wieczór!
Dziś przypada Dzień Kochania Samego Siebie. Ktoś powie: „kolejny komercyjny wymysł”, ale dla mnie to data, która ma znaczenie. Dlaczego? Bo miłość do samej siebie to była ciężka praca. Przeszłam przez momenty, w których bałam się, że jeśli pokocham siebie, zostanę uznana za egoistkę. Bałam się, że nie zasługuję, że to nie wypada.
Ale udało się. Zbudowałam tę relację z samą sobą i dziś mogę powiedzieć to głośno i wyraźnie: jestem z siebie dumna. Zasługuję na wszystko, co najlepsze – i to najlepsze do mnie przychodzi.
Odkryłam, że kluczem do wszystkiego są dwa słowa: wolno mi.
· Wolno mi być z kimś lub być samą.
· Wolno mi wyglądać tak, jak ja chcę, a nie tak, jak każą mi magazyny.
· Wolno mi żyć po swojemu, na własnych zasadach.
· Wolno mi decydować o swoim czasie – ani za wcześnie, ani za późno, po prostu w sam raz dla mnie.
· Wolno mi być czasem zabawną, głupią, szaloną, smutną – po prostu sobą. Nawet jeśli inni mają na ten temat inne zdanie.
· Wolno mi mówić „nie”, nawet gdy wszyscy oczekują „tak”.
· Wolno mi płakać, gdy inni się śmieją, i stać, gdy inni biegną przed siebie.
· Wolno mi stawiać granice – nawet wobec najbliższych.
· Wolno mi nie być najlepszą, wystarczy, że będę wystarczająco dobra dla siebie.
· Wolno mi odejść i zaczynać od nowa, nawet jeśli zostawiam za sobą lata inwestycji.
Miłość do siebie zaczyna się od tych słów: wolno mi. Wolno słuchać swojego serca, dbać o swoje potrzeby i być dla siebie najwierniejszym przyjacielem.
Dziś życzę tego tobie. Żebyś odnalazł w sobie zgodę na bycie sobą. Żebyś uwierzył, że zasługujesz.
OLA SIĘ ŚMIEJE...życzy MIŁOŚCI I DLA CIEBIE. 🤍

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz